Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SPORT. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SPORT. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 listopada 2014

Święto Niepodległości - jak uczcić? BIEGANIEM ;)

Tak ważne święto należy uczcić tylko nasuwa się pytanie w jaki sposó...

Jako maniaczka biegania odpowiem: Biegiem ;)

Już za 2h Bieg Niepodległości Skawina - Mogilany!

Pierwszy bieg górski - Zapraszam i do zobaczenia na trasie ;)


Poniżej link do imprezy :) Gdyby ktoś jeszcze chciał się skusić na 8km bieg, ale zdecydowanie POD górę ;)
https://www.facebook.com/bieg.skawinamogilany/timeline?ref=page_internal

piątek, 11 lipca 2014

Scott Race Rocker 2.0 Women's Shoes

Sezon biegowy trwa w pełni.
Moje obecne buty wyglądają na masakrycznie wykończone - bardziej chyba niż mój organizm :P
W związku z tym muszę się z nimi rozstać na zawsze, ale wcześniej musiałam zaopatrzeć się w nowe obuwie.
Nadarzyła się ku temu świetna okazja ponieważ z racji stanięcia na podium w jednym z biegów otrzymałam bon ze zniżką na zakupy w sklepie z rzeczami dla biegaczy. Szkoda było go zmarnować w związku z tym udałam się na porządny przegląd tego co sklep ma w swojej ofercie.
Bynajmniej nie rozczarowałam się. Wybór był naprawdę spory a ja miałam dwóch faworytów...
Nie nie zdecydowałam się od razu - musiałam przemyśleć sprawę jednak w rezultacie wybrałam.

Mowa o Scott Race Rocker 2.0 Women's Shoes.

Powiem szczerze buty jak dla mnie rewelacyjne co prawda pewnie każde byłyby lepsze od obecnych ale ja jestem zadowolona. Buty kupiłam z myślą o zawodach, o tym iż biegam raczej po asfalcie i robię przeciętnie między 10 a 21 km dziennie przez 5dni w tygodniu. Tak więc dla takich osób zdecydowanie polecam.

Co mi w nich odpowiada? Przede wszystkim są lekkie ważą zaledwie 180g - pewnie znajdziecie lżejsze, ale te naprawdę robią wrażenie. Nawet jak jestem zmęczona i nie mam siły dalej biec - biegnę dalej bo nie muszę podnosić cegły :)
Świetna kolorystyka - mają masę odblasków więc można w nich biegać nawet wieczorem i będziemy widoczni.
Są wygodne.
Dobrze dopasowują się do stopy.

Tak więc same plusy :) Minusów jak na tę chwilę nie widzę :) No może poza ceną... ale cóż chyba na nie zasłużyłam tym sezonem ;P

Tak nawiasem mówiąc...Sądziłam, że Scott robi tylko świetne rowery :) Nie sądziłam, że do butów dla biegaczy też ma nosa ;)






Tak więc do zobaczenia na trasie :) 

czwartek, 29 maja 2014

Racing 2014

I znowu nawalam :)
Moja częstotliwość pisania spada w zastraszającym tempie...

Niestety ostatni okres przyniósł w moim życiu lekkie zmiany, ale jak na ten moment nie mogę narzekać - zobaczymy co dalej ;)

Obiecałam zdjęcia z zawodów, w których jak do tej pory brałam udział stąd też poniżej będziecie mogli je zobaczyć.

Zatem miłego oglądania i może niektórzy z Was zarażą się atmosferą i sami wystartują w zawodach?
Oby :)


 Już na podium się wdrapuje ;)

 Miało być 10km okazało się 11km :)

 Zadowolenie przedstartowe :)

Przepraszam panów :) Byliście świetni, ale jak to jeden z Was na mecie powiedział: "Kobieta mnie bije" (Seksmisja)

Oby jak najwięcej tego, metalu  


 
Na trasie warto mieć poczucie humoru...

Chyba, że przebiegłeś już dość spory kilometraż...

Ewentualnie całą drogę miałeś kolki ew inne niedogodności, wówczas wygląda się właśnie tak, ale już kilka minut później...

Właśnie tak ;)

Z jednych zawodów jestem bardziej zadowolona z innych nieco mniej tak jak i to w życiu bywa. Pewne jest jednak to, że ten sport naprawdę uwielbiam i gdyby, ktoś dzisiaj powiedział mi, że nie będę mogła biegać chyba od razu zapisałabym się na terapie...

Zachęcam Was do uprawiania sportu bo naprawdę, uwieżcie WARTO!!! :)

Przede mną jeszcze kilka zawodów w tym sezonie więc może jednak się spotkamy...?

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

RUN and WIN!!

II Półmaraton po Puszczy Niepołomickiej
 II Bieg Leśników po Puszczy (10km)



Zdjęcie zrobione przed startem :) Jak widzicie humory dopisywały :) A energia wprost rozpierała :)

Stojąc na starcie myślałam: Natalia to taki krótszy trening już biegłaś taki dystans rok temu na Pro Touch Inter Run Cracovia więc i tym razem daj z siebie wszystko, ale się nie spinaj bo to się źle skończy :)

I skończyło się tyle, że WYGRANĄ :) Dobiegłam jako pierwsza kobieta na dystansie 10 km :) Byłam pierwsza w swojej kategorii i pierwsza wśród wszystkich kobiet :) Raptem wyprzedziło mnie 19 panów - gratulacje dla nich i dla pozostałych uczestników również!  ;)

Pomimo trudnego okresu i  wielu problemów, z którymi się zmagam (tak jak i pewnie większość)  bieganie jest czymś co kocham i nie raz o tym wspominałam a wygrana napędza jeszcze bardziej i za pewne nie przestane :)

Więcej zdjęć z tego biegu i z półmaratonu pokażę w innym poście tak więc zapraszam :)
A tym czasem udanego poniedziałku :)

poniedziałek, 24 marca 2014

23.03.2014


Witajcie :)

Zmęczona, ale szczęśliwa :)
Dobiegłam do mety :p

Jestem bardzo zadowolona ze swojego biegu. Osiągnęłam świetny czas, a teraz mogę tylko żałować, że nie dalam z siebie więcej...
Ale, ale nic straconego.

Pobiegnięcie półmaratonu traktowałam jako sprawdzenie swojej ciężkiej pracy jaką włożyłam za każdym razem wychodząc z domu oraz tego czy jestem w stanie przebiec taki odcinek.

Pewnie ciekawi Was jaki miałam czas?
Mogę jedynie zdradzić, że przebiegnięciu zajęło mi mniej niż 1:40 :)

Chcę podziękować mojemu rewelacyjnemu supportowi czyt. MĘŻOWI, który mnie dopingował na całej trasie :)
No i moim rodzicom, którzy odegrali znaczącą rolę na 4km przed finishem ;)

Teraz kolejne biegi przede mną. Nie tak długie jak ten, ale też dające satysfakcję, że choć z tej dziedziny mogę być zadowolona.

Ok, koniec przynudzania ;)
W kolejnych dniach zapraszam na stylizacje a tym czasem życzę pogodnego dnia i udanego tygodnia :)


PS. O muzyce do biegania, też jeszcze napisze bo przed zawodami już zupełnie nie miałam czasu za co przepraszam :)

niedziela, 23 marca 2014

Gotowi, do startu,.... START



Życzę Wszystkim startującym powodzenia a sobie dobiegnięcia na metę :)

Zatem do zobaczenia na mecie :D

piątek, 21 marca 2014

What to eat on race day?

Dzień maratonu jest wielkim dniem dla Wszystkich, którzy zdecydowali się już zawalczyć i przebiec te 21 km.

Sama po sobie widzę, że z jednej strony czuję ogromną radość z tego, że biorę w nim udział z drugiej strony odczuwam strach, czy uda mi się pokonać ten dystans i zaczynam myśleć czy jestem wystarczająco przygotowana.

Sądny dzień już blisko więc się okaże już wkrótce w jakiej jestem formie :)

Obiecałam, że napisze jeszcze o tym co by tu zjeść w dniu maratonu.

Otóż najlepiej posiłek zjeść 3h przed biegiem, tak by później nam się dobrze biegało :)

A co polecam?

Podobno najlepiej zjeść bułkę z dżemem truskawkowym :)

Po 1. Da nam sporą energię.
Po 2. Nie wywoła sensacji żołądkowych bo nie ma prawie błonnika.


Jeśli poczujemy głód podczas biegu możemy sięgnąć po żel energetyczny.

Pić czy nie pić?
Pić! Ale nie za dużo. Umiarkowanie :)
Tak by później nie szukać toitoi ;)

No cóż to chyba jak na razie tyle.
Jeśli jutro znajdę jeszcze chwilę napiszę kilka zdań na temat muzyki przydatnej podczas biegu a tymczasem spokojnej nocy :)

What to eat the day before the half marathon

Dzień przed półmaratonem jest bardzo ważny z kilku względów.

Po pierwsze warto odpocząć i nabrać sił przed tak intensywnym wysiłkiem, po drugie spożywać takie posiłki by w dniu startu nie mieć żadnych przykrości i skupić się wyłącznie na pokonaniu 21 km :)

Tak więc nasuwa się pytanie co tu zjeść by wszystko było w jak najlepszym porządku?

PRZYKŁAD JADŁOSPISU NA DZIEŃ PRZED PÓŁMARATONEM 

I Śniadanie:
  • Miska płatków kukurydzianych z rodzynkami i chudym mlekiem
  • Pieczywo z dżemem lub miodem
II Śniadanie:
  • Bułka z szynką
Obiad:
  • Ryż (350 g) z piersią z kurczaka i gotowanymi warzywami (250 g)

Podwieczorek: 
  •  Banan
  •  Kilka herbatników

Kolacja:
  • Makaron z warzywami


Nie chcę tutaj w żaden sposób mącić Wam w głowach co powinniście a czego nie.
W związku z tym jeżeli jecie na śniadanie pieczywo z nutellą to zjedzcie własnie to, jeśli jecie płatki z mlekiem czy jogurtem nie oszukujcie organizmu i nie kombinujcie bo okazać się może, że spróbowanie czegoś innego może zadziałać na Was niekorzystnie w dniu zawodów.

Jedyne czego Wam odradzam to przede wszystkim unikanie ciężkostrawnych posiłków typu: smażone mięso czy wzdymające warzywa. No i odradzam picie wód gazowanych :)


Wieczorem postaram się jeszcze coś napisać związanego z tym co zjeść w dzień przed startem i w dzień startu dlatego serdecznie zapraszam do odwiedzenia mojego bloga :)

Tymczasem życzę udanego dnia oraz słonecznego początku naszej cudownej wiosny :)

poniedziałek, 17 marca 2014

Week before the half marathon. 21,0975 km



Moi drodzy mój pierwszy półmaraton zbliża się wielkimi krokami.
Został tydzień!

Większość z tych którzy biegają wiedzą, że do maratonu nie da się przystąpić od tak z ulicy tylko trzeba się do niego przygotować przez dłuższy okres czasu.

Na przygotowanie ma wiele czynników.
Jakich?
A no na pewno dobrze zbilansowana dieta, dobry strój  a przede wszystkim dobry trening.

W dzisiejszym poście znajdziecie przykładowy plan jak trenować w tym ostatnim tygodniu aczkolwiek myślę, że każdy kto biega ma już swój pomysł na to jak się przygotować i przebiec tę trasę o długości 21,0975.


A oto przykładowy plan :)

PON. ZDECYDOWANIE WOLNE :) (aczkolwiek dla maniaków, dla których dzień bez sportu jest dniem straconym polecam basen - na rozluźnienie - choć podobno niektórzy twierdzą że nie warto bo za duże rozluźnienie mięśni nie wpływa pozytywnie - no cóż ryzyk fizyk :)

WT. 30 minut - wolny bieg +10 minut ćw. rozciągające + 6x (200 m przebieżki + przerwa 2 minuty - trucht) + 10 min wolny bieg

ŚR. - PODOBNIE JAK W PONIEDZIAŁEK :)

CZW. 5 min - ćw. rozciągające + 45 minut - wolny bieg + 10 minut - ćwiczenia wzmacniające

PT. 10 min - wolny bieg + 10 min - ćwiczenia rozciągające + 6x (100 przebieżki + 2 minuty przerwa - trucht) + 5 min wolny bieg

SOB. OJJ WOLNE!! Odpuście! To zdecydowanie czas na relaks, dobrą muzykę, spacer ale nie na biegi!

NIEDZ.   DO BIEGU...GOTOWI...STAAAAAAAAART :) 

Pamiętajcie to jest jedynie propozycja. Każdy i tak zrobi po swojemu.

Ja zapewne też zmodyfikuje ten plan a jak?
Nie lubię robić przerwy podczas biegania więc wtorek, czwartek i piątek po godzinie biegania + 10 min rozciągania, środa basen a sobota...się okaże na pewno z biegania zrezygnuję to pewne :)


W najbliższych dniach przeczytacie jeszcze trochę o żywieniu i muzyce na start dlatego zapraszam :)

wtorek, 11 marca 2014

Running

Trening bardzo udany!
Uwielbiam biegać w terenie bo widoki są piękne.
Za 1,5 tyg półmaraton.
Mam nadzieje, że dam rade bo moje nogi już wysiadają od treningów ;)

Z góry przepraszam za słabą jakość zdjęć - od wysiłku ręce mi się trzęsły ;)


Mój strój do biegania :) Widać mnie z odległości 1km :D

sobota, 15 lutego 2014

Half Marathon!

Długo nie pisałam i nie zamieszczałam zdjęć ze stylizacjami. W mojej szafie pojawiło się kilka nowych rzeczy, ale coś brak mi ostatnio czasu na zrobienie fotografi - w ciągu najbliższych dni postaram się to naprawić.

Ostatnie tygodnie obfitują w poszerzenie mojego kulinarnego dorobku oraz w wyzwania jakie czekają mnie w najbliższych miesiącach.

Dlatego jutro zapraszam na przepis na pyszne muffinki!
Przepis można modyfikować na różne sposoby więc eksperymentów ciąg dalszy :)

To jutro.

A dzisiaj?

Wyżej wspomniałam o tym, że czeka mnie kilka wyzwań. Jakich?

Otóż nie jest nowością, że moją drugą miłością ( pierwsza to oczywiście mój mąż ;)) jest bieganie i to z nim wiąże najbliższe miesiące przygotowując się do zawodów.
W ubiegłym roku wzięłam udział jedynie w jednych zawodach, czego bardzo żałuje i w tym roku jeśli wszystko będzie ok postaram się nadrobić.

Powiem szczerze przygotowania do zawodów nie są łatwe i trzeba swoje wybiegać by stwierdzić, że jesteśmy w stanie wystartować.

Podziwiam wszystkich, którzy się starają nawet jeśli na początku jest trudno biec kilka minut to później nasze rosnące samozaparcie popędza nas do przodu co sprawia, że chcemy więcej i więcej.

Dlatego chciałam zachęcić tych, którzy biegają a nie wzięli udziału w zawodach - zróbcie to!
5km, 10km, 15km i więcej zacznijcie od mniejszych dystansów i stawiajcie sobie nowe wyzwania.

Nie noworoczne postanowienie zacznę biegać żeby schudnąć, ale będę biegać żeby wystartować w zawodach!

Uwierzcie w siebie bo każdy może!!

Powodzenia i widzimy się na trasie a później na zawodach ;)

PS. Ja każdego dnia przełamuje barierę kilometrową i jestem z siebie dumna, że daje radę i walczę - Wy też możecie! :)

czwartek, 16 stycznia 2014

Run while you can...

Witajcie moi drodzy!

Dzisiaj co nieco o sporcie.

Już dawno na ten temat nic nie pisałam dlatego postaram się to nadrobić.

Na początku chcę podsumować ubiegły rok bo okazało sie, że jestem w całkiem niezłej kondycji. Na początku roku w związku z tym, że zima trwała bardzo długo toteż bieganie zastąpiłam pływaniem i jazdą na nartach. Jeśli chodzi o pływanie to nie przesadzając, ale wypływałam 3000 min dlatego jak się spodziewacie gdy przyszedł moment jak mogłam pobiegać byłam prze szczęśliwa. W czasie zimy nie zrezygnowałam z biegania dlatego, że było za zimno, ale przyszedł czas na roztrenowanie ponieważ moje stawy mocno dawały o sobie znać.

Jeszcze w 2012 obiecałam sobie, że wezmą udział w jakiś zawodach i tak też sie stało.

Interrun...

Na początku wahałam sie czy wybrać dystans 5km czy 10km, ale moja ambicja dała górę i wystartowałam na tym dłuższym z czego sie bardzo cieszę i jestem z siebie dumna. W swojej kategorii byłam 7! :) Jak na osobę, która miała przerwę i nie biega zawodowo był to niemały sukces!
Jak się można domyślać po zawodach mój apetyt na bieganie wzrósł dlatego od czerwca do końca roku z moich statystyk wynika, że przebiegłam ponad 1500 km :o
Jestem z siebie bardzo zadowolona toteż w bieżącym roku mam plan na pół maraton i kilka innych zawodów.

Co z tego wyniknie?

Mam nadzieję, że mi się uda i jestem dobrej myśli.

A Wy jakie macie sportowe plany?

Jeśli macie ochotę podzielić się ze mną swoimi planami piszcie!


Skoro jesteśmy na etapie biegania chciałam jeszcze wspomnieć o stroju do biegania.
Zauważyłam, iż ostatnio zrobił sie straszny szum koło tego.
To znaczy żeby mieć super strój i super wyglądać a oprócz tego mieć jeszcze extra gadżety.

Każdy zrobi tak jak chce, ale uważam że to lekka przesada.
Jeżeli ktoś biega wyłącznie po alejkach i robi kółeczka to jak dla mnie robi to głównie na pokaz.
Wiele z Was może mi teraz zarzucić, że piszę brednie ale tak naprawdę odpowiedzcie sobie sami.

Od dłuższego czasu tworze trasy biegowe, które sama wcześniej sprawdzam i z doświadczenia wiem, że te alejkowe cieszą sie sporym uznaniem w porównaniu do tych, które sama pokonuje najczęściej czyli te bardziej wymagające, ze wzniesieniami.

Dlatego uważam, że jak ktoś biega i sprawia mu to olbrzymią przyjemność nie ważne czy będzie miał extra strój i mnóstwo gadżetów ważne żeby czerpał z tego frajdę bo pokonując kolejne wzniesienie będzie miał satysfakcję z tego, że mu sie udało! A pot na czole i wyraz bólu na twarzy niech dla innych będzie oznaką tego, że wkładamy w ten sport całą swoją energię, która po skończonym treningu daje nam ogromną satysfakcję.

Do dzieła moi drodzy!
Spotkajmy się na trasie :)



piątek, 28 grudnia 2012

Pływanie - samo zdrowie!

Po świętach nie jedna z nas może powiedzieć, że przeholowała z jedzeniem :) A zwłaszcza pysznymi ciastami własnej roboty :) Co mogłabym Wam polecić na poprawę humoru po przybraniu dodatkowych gramów/kilogramów? ;)
Oczywiście, że sport!! Jako, że jestem jego wielką fanką jest to dla mnie norma, że właśnie w ten sposób poprawie sobie przede wszystkim humor :)
Dzisiaj coś innego niż bieganie a mianowicie PŁYWANIE!!




W miesiącu grudniu wykupiłam sobie karnet na basen i ochoczo z niego korzystałam :)
Na początku trudno w pływaniu znaleźć jakieś pozytywy zwłaszcza zimą kiedy to temperatura na polu nie jest zbyt wysoka a woda w basenie nie ma temp. 38 st. jak na gorących źródłach ;) Ale śmiało mogę stwierdzić, że tak jak do biegania zimą można i przywyknąć do chłodnej wody. Jedynym moim zastrzeżeniem do chodzenia na basen zimą jest to, że skóra jest strasznie wysuszona i trzeba ją mocno nawilżać.

A jakie mogę wymienić plusy pływania?

Otóż na przykład:
  • pływanie jest dobre dla osób, które mają problemy z kręgoslupem, dla kobiet w ciąży, dla tych co mają problemy ze zdrowiem
  • dla kobiet walczących z pomarańczową skórką
  • dla tych ktorzy walczą z nadwagą - regularność to podstawa każdego kto walczy z uporczywymi kilogramami
  • ćwiczenia na basenie pomagają wzmocnić gęstość tkanki kostnej
  • polepsza nam się koordynacja ruchowa
To tylko kilka plusów. Ja ze swojego punktu widzę przede wszystkim postęp w ilości przepłyniętych basenów. Na początku co prawda nie było dla mnie problemem pływanie kilku minunt cały czas ale teraz kiedy jestem  na basenie i płynę 40 min bez zatrzymania to już jest coś. Nie robię tego dla zrzucenia kilogramów bo pewnie nie jedna osoba mogłaby mi zarzucić, że jestem za chuda i chodzenie na basen to ostatnia rzecz jaką powinnam robić to i tak uważam, że każda osoba w mniejszym lub większym stopniu powinna mieć jakiś ulubiony sport. Ja akurat bardzo lubię czy biegać, czy pływać, czy jeździć na nartach, czy na rowerze bo taką mam naturę, ale odradzam uprawianie sportu tylko i wyłącznie dla zrzucenia kilku kilogramów bo sport ma sprawiać nam przyjemność i mamy czerpać z niego radość a nie ma być przykrym obowiązkiem.

Kilka ważnych zasad korzystania z basenu - czyli w trosce o zdrowie:
  1. Nie pływaj od razu po posiłku ani całkiem na czczo
  2. Pamiętajmy o klapkach nie tylko chronią nas przed poślizgnięciem się ale również przed infekacjami grzybicznymi
  3. Po basenie dokładnie umyj ciało mydłem, włosy szamponem i dokładnie nawilż ciało balsamem mocno nawilżającym ;)
Koniec tych wywodów ;)

Zapraszam do odwiedzenia pobliskiej pływalni ale przedtem zachęcam do skompletowania stroju ;)

Co warto zabrać na basen:)
  • Strój kąpielowy - polecam jednoczęsciowy nie krępuje ruchów :)


  • Czepek! Może i włosy i tak po jego ściągnięciu są mokre ale przynajmniej mamy pewość, że nie połkniemy kilka swoich już nie mówiąc o kogoś innego włosach ;) 

  • Klapki - wyżej napisałam czemu są takie istotne ;)

  • Ręcznik - trzeba w końcu się osuszyć wychodząc z basenu :)
  • A dla tych co nie przepadają za chlorem polecam jakże wygodne - okularki :) 
Teraz już można iść na basen :)
Powodzenia :)





sobota, 27 października 2012

Sportowo!!!

Witajcie w ten pochmurny, deszczowy i zimny dzień :)
Tak jak wspominałam na początku tygodnia dzisiaj temat związany ze sportem. Wiem co sobie pomyślicie taka pogoda nie sprzyja wychodzeniu z domu a co dopiero uprawianiu jakiegokolwiek  sportu. Owszem nie ukrywam, że jak tak mocno pada sama rezygnuje z biegania ale jak tylko nie pada ubieram się na cebulkę i w drogę!!!!
 No tak ale robi się też coraz zimniej i co zrobić z faktem, że będzie -  15 st? Moja odp? Biec przed siebie byleby po odśnieżonych trasach ;)
Biegi uprawiam już od kilku lat i coraz to bardziej się od nich uzależniam. Dziwicie się? Uwierzcie jak już zaczniecie uprawiać sport, który bardzo polubicie nie będziecie chcieli przestać :)

Co prawda nie jestem po szkole sportowej i pewnie nie powinnam doradzać w tej kwestii jednak nie każdy musi to czytać i się stosować do moich rad. Jednak jeśli by się ktoś znalazł kilka wskazówek!

1. Wygodne buty!
2. Ubierać należy się na cebulkę - kilka lekkich warstw. Lepiej się nie przegrzewać a dla totalnych zapaleńców polecam odzież termiczną.
3. MP3 i ulubiona muzyka - daje siłę do pokonywania wzniesień i nie tylko ;)
4. Nie forsujcie organizmu i nic na siłę! Jeśli nie jesteście w stanie biegać 30 min bez przerwy kiedyś na pewno się uda na początku zwyczajnie możecie nie mieć kondycji.
5. Dla osób które chcą zrzucić kilka zbędnych kg polecam bieg wolny ale dłuższy - pamiętać należy o tym że dopiero po 20 min organizm zaczyna pracować na wysokich obrotach.
6. Optymalnie jest przebiec 2h w tyg. Należy ten czas rozłożyć na 3/4 dni.

Żeby nie przesadzić jak na razie wystarczy informacji do tematu sportowego jeszcze wrócę :)

Tak więc do biegu, gotowi,...... START :)
Powodzenia.
A może kiedyś jakiś maraton ;)

sobota, 14 kwietnia 2012

Sport to zdrowie...BIEGANIE mhm...:)

Hola :)

Dawno nic nie pisałam :) Uff, ale ten czas szybko ucieka :) 
Dzisiaj chciałabym Wam coś napisać o moim dość obsesyjnym HOBBY jakim jest SPORT :) Uwielbiam być ciągle w ruchu a sport jest idealnym rozwiązaniem na to by się zrelaksować, odpocząć/zmęczyć się i uwolnić złe myśli :) 

Bieganie!!

Tak to jest ten sport, który mogą uprawiać wszyscy zarówno młodzi jak i nieco starsze osoby a ile frajdy daje? Zastanawiam się tylko dlaczego wielu z nas zaczynając biegać ma na myśli tylko jedno: DZIĘKI TEMU SCHUDNĘ... Ja wychodząc pobiegać zapominam o wszystkim i sprawia mi to taką niesamowitą radość, że aż trudno opisać :) Trochę ruchu nikomu jeszcze nie zaszkodziło dlatego tak jak zalecają uczeni 30 min dziennie to czysta przyjemność! Jest wiosna więc nic tylko włożyć wygodne (niekoniecznie drogie ;)) buty i ruszyć w "świat". Bieganie jest o tyle dobre, że nie potrzebne są praktycznie żadne zasoby pieniężne tylko chęci i mobilizacja, której jak wiemy często brakuje :)

Na temat biegania mogłabym pisać i pisać ale chyba nie ma sensu przynudzać :) Więc nic tylko pozostaje mi Was do tego namówić kto jeszcze nie spróbował niech zbierze siły i wyjdzie z domu a Ci którzy kochają to tak jak ja niech dalej kontynuują to co zaczęli :) 

Coś jeszcze na temat samego ubioru. Uwierzcie wygodne buty to podstawa, ale niekoniecznie muszą być drogie. Ja swoje kupiłam w Decathlonie tak jak i większość rzeczy do biegania. Szczególnie polecam markę KALENJI, która specjalizuje się w produkowaniu rzeczy do uprawiania tego sportu.




Tak więc teraz ja ruszam pooglądać okolicę a Was zachęcam do tego samego. Uwierzcie mi: WARTO :)